21.09.2002 - Auckland (Nowa Zelandia) -
Doświadczony francuski żeglarz
Luc Pillot, na dwa tygodnie przed rozpoczęciem regat
Louis Vuitton Cup został oficjalnie mianowany skipperem i taktykiem francuskiego challengera
Le Defi Areva. 42-letni Pillot od niemal 20 lat uczestniczy w międzynarodowych regatach. Był między innymi mistrzem olimpijskim w klasie 470 oraz mistrzem Europy w match racingu.
-"Jestem zaszczycony powierzona mi rolą. Team pracuje bardzo ciężko i nie możemy się doczekać sprawdzenia swych umiejętności z pozostałymi challengerami" - powiedział rozradowany Pillot.
Francuscy szefowie
Le Defi Areva nie spieszyli się z rozdawaniem nominacji. Zaostrzyli w ten sposób rywalizację w trakcie przygotowań i uniknęli dezorganizujących pracę na lądzie i wodzie partykularyzmów. Najlepsi sternicy nie są automatycznie dobrymi szefami całego, bardzo złożonego przedsięwzięcia. Nawet tacy jak
Luc Pillot, który zupełnie dobrze radził sobie sterując własnymi programami olimpijskimi czy match racingowymi. Amerykanin
Dennis Conner czy nieżyjący już Nowozelandczyk
sir Peter Blake to fenomenalne wyjątki.
Pozostałe dwie najważniejsze funkcje na jachcie - sternika i nawigatora objęli odpowiednio
Phillipe Presti oraz
Phillipe Mourniac.
Presti jest obecnie klasyfikowany na 10 miejscu w rankingu sterników. To także dwukrotny mistrz świata w klasie Finn. 36-letni żeglarz po batalii o Puchar Ameryki ma zamiar rozpocząć przygotowania do igrzysk olimpijskich w 2004 roku.
-"Puchar Ameryki jest największym wyzwaniem w mojej karierze"- stwierdził Presti.
-"Załoga ma ogromny potencjał. Będę robił wszystko, co w mej mocy, aby uczynić z niej maksymalnie wydajny zespół."
Nawigator Mourniac to inżynier z wykształcenia. Uczestniczył w przygotowaniach francuskich żeglarzy do igrzysk olimpijskich w Barcelonie.
Mimo niewielkiego budżetu Francuzi są optymistami, jeśli chodzi o nadchodzące regaty i wierzą w swoje dwa nowe jachty -
FRA69 i
FRA79.
SAQ