03.07.2002 - Auckland (Nowa Zelandia) -
Część syndykatów, które wezmą udział w najbliższym Pucharze Ameryki wniosło protest do Komisji Arbitrażowej na amerykański syndykat
One World Challenge. Kontrowersje wzbudziło zatrudnienie przez jankesów byłego skippera
Illbruck Challenge, zwycięzcy tegorocznego Volvo Ocean Race,
Johna Kosteckiego.
Według wnoszących protest Kostecki uczestniczył w budowie i zaawansowanych przygotowaniach niemieckiego jachtu do Pucharu Ameryki zanim syndykat ten wycofał się z regat. Wiedza techniczna i doświadczenia wyniesione z niemieckiego teamu, byłyby bardzo przydatne ekipie
One World.
Prowodyrem protestu jest
Team New Zealand. W emailu wysłanym przez obecnych posiadaczy srebrnego dzbanka do Seattle, siedziby
One World Challenge, czytamy: -
"konstrukcja ma wiele cech wspólnych i bazuje na materiałach dostępnych byłym członkom Team NZL".
Wśród adresatów korespondencji znaleźli się m.in. takie tak ważne osoby dla syndykatu ze Seattle, jak: Laurie Davidson, były konstruktor TNZ; Gary Wright - dyrektor wykonawczy; skipper Peter Gilmour; Sean Reeves - obecnie TNZ, ale wcześniej One World. Autor listu zadaje pytanie: -
"Co będzie jeśli rozwiązania zastosowane na amerykańskim jachcie okażą się dokładnie takie jak nowozelandzkie, czy te z Prady?"
No właśnie... czy wówczas kolejny syndykat będzie musiał porzucić swe marzenia o najcenniejszym żeglarskim trofeum?
(SAQ)