01.09.2003 - Nowy Jork -
W zakończonych wczoraj w Nowym Jorku regatach meczowych 2 stopnia Knickerbocker Cup 2003 polska załoga w składzie Przemek Tarnacki - sternik, Michal Szmul, Piotr Wojewski, Mirosław Szymczak - zajęła ósme miejsce. Zwycięzcą całej imprezy został Kanadyjczyk Terry Mc Laughlin który w finałowej rozgrywce pokonał Brytyjczyka Andy'ego Greena - sternika syndykatu GBR Challenge w ostatniej edycji Pucharu Ameryki.
Oto relacja Przemaka Tarnackiego z ostatniego dnia regat:
-
"Wiatru było już trochę mniej niż wczoraj, lekkie 4B, i po
analizie wczorajszych problemów wypadliśmy dużo lepiej.
Wygraliśmy zarowno z Martinem Angsellem (23 w rankingu ISAF)
oraz z utytułowanym żeglarzem z Wielkiej Brytanii, sternikiem w
ostatnich regatach Admiral's Cup - Masonem Woodworthem.
Cieszą nas obydwa wygrane starty a przede wszystkim już brak
problemów z opanowaniem dużego jachtu w silniejszym wietrze.
Ostatecznie zajęliśmy 8 miejsce w silnej stawce 12 dużo bardziej
doświadczonych i utytułowanych ekip."
Już w trakcie trwania regat ze względu na dość silny wiatr i związane z tym liczne awarie jachtów zrezygnowano z rozegrania ćwierćfinałów. Co ciekawsze nie tylko warunki pogodowe utrudniały żeglugę zawodnikom...:
Przemek Tarnacki: -
"Plany organizatorom pokrzyżowała również policja, która domagała się przesunięcia regat dalej od brzegu, ponieważ przy porcie
obowiązuje zakaz żeglowania powyżej 5 węzłów.
Jachty J-105, na których żeglujemy posiadają ponad 150 m kw.
żagla na kursach pełnych i rozwijają prędkości grubo
przekraczające 15 węzłów w tych warunkach.
Były wiec za szybkie dla tutejszego szeryfa..."