13.06.2003 - Sankt Petersburg (Rosja) -
W Sankt Petersburgu rozpoczęły się pojedynki regat meczowych, w których Polskę reprezentuje załoga Przemka Tarnackiego (Michał Szmul i Piotr Wojewski). Już bardzo mocna obsada tych regat zwiastowała trudną przeprawę. Szwed Berntsson już jest w pierwszej "10" najlepszych sterników ISAF, a faworyt gospodarzy Arbuzow jeszcze niedawno tam był. Początek regat okazał się znacznie gorszy dla naszych reprezentantów niż przewidywania. Przemek Tarnacki i jego koledzy przegrali dwa pojedynki, w tym pierwszy z niżej notowanym Finem Niemi.
Oto relacja Przemka Tarnackiego z pierwszej fazy regat:
"Bardzo słaby, wypaczający wyniki wiatr ledwo dychał przez cały dzień. Dodatkowo silny prąd (około 1 węzła) sprawiał wiele niespodzianek. Z Niemim wyścig prowadziliśmy od startu i tuż przed ostatnią górną boją zaparkowaliśmy na mieliźnie. Zanim z niej zeszliśmy przeciwnicy byli już przed nami i pomimo naszych starań ich nie dogoniliśmy. Drugi wyścig to przegrany start i cały wyścig z Nikolaevem. Ten wyścig rozegrany został na siłę - kompletne 0 wiatru. Po tych dwóch pojedynkach przekonaliśmy się, że wylosowaliśmy jacht znacznie wolniejszy od pozostałych. Ma to decydujące znaczenie przy tak słabych warunkach. Będziemy wnioskować o zmianę jachtu."