Polska 1


  Pojedynek z katamaranami

MK Cafe-POSTI pod żaglami w Basenie Prezydenta - Cutty Sark 2003 ©W.Heflich/www.pol1.pl05.10.2003 - Gdynia - Wczoraj na wodach Zatoki Gdańskiej odbyły się tradycyjne - rozgrywane już od wielu lat - regaty o Błękitną Wstęgę Zatoki Gdańskiej. W imprezie zorganizowanej przez Jacht Klub Stal Gdynia udział wzięło 46 jachtów które rywalizowały w tak zwanym wyścigu australijskim (bez przeliczników, zwycięzcą zostaje ten jacht który pierwszy przekroczy linię mety). Podczas całych zawodów panowały bardzo zmienne warunki atmosferyczne. Wiatr co chwilę zmieniał kierunek albo przestawał zupełnie wiać aby potem wzmóc się nawet do 5 stopni w skali Beauforta.
 
W regatach Fundację Polski Jacht w Pucharze Ameryki Polska1 reprezentował tak jak  i w ubiegłym roku   jacht  klasy   America's  Cup
MK Cafe-POSTI. W tym roku za sterem jachtu zasiadł kapitan Wiktor Leszczyński. W walce o zwycięstwo nasz jacht stoczył zacięty pojedynek z dwoma katamaranami olimpijskiej klasy Tornado. "Przy panujących warunkach wietrznych dopiero wyjście dalej w morze dało nam szansę na rywalizację z lżejszymi rywalami." - powiedział po wyścigu Wiktor Leszczyński. Ostatecznie MK Cafe-POSTI musiał uznać wyższość jednego z katamaranów (Stal Gdynia - sternik Adam Skomski). Nie miał sobie natomiast równych w grupie jachtów o długości ponad 12 metrów, zostając jej zwycięzcą.

  Archiwum >>
  plik word >>
 
  Do zobaczenia za rok

30.09.2003 - Gdynia - Miniony weekend upłynął w Sopocie pod znakiem match racingu. Regaty o Puchar Przewodniczącego Rady Miasta Sopotu były ważna próbą dla Fundacji Polski Jacht w Pucharze Ameryki Polska1. Przede wszystkim pokazały że stać nas na organizowanie tego typu imprez i to w dość krótkim czasie. Okazało się również że nie brakuje w Polsce załóg, które w przyszłości będą mogły walczyć o punkty w regatach meczowych rangi światowej.
 
Zaletą regat meczowych jest możliwość rozgrywania ich blisko brzegu Najważniejsze jednak aby mieli gdzie szlifować swój talent. Dlatego też Fundacja Polska1 zamierza w przyszłym roku uruchomić cały program regat meczowych. Dwadzieścia imprez zorganizowanych w dużych polskich miastach będzie dużą szansą na zaistnienie w żeglarstwie regatowym zawodnikom, których nie stać na kupienie bardzo kosztownej, wyczynowej łódki. A to dlatego że w regatach meczowych jachty zapewnia organizator, a załogi ponoszą jedynie koszty podróży czy zakwaterowania. Bez wątpienia będzie to też promocja tego przepięknego sportu. Regaty rozgrywane według czytelnych dla przeciętnego widza zasad i organizowane blisko brzegu z pewnością sprawią, że żeglarstwo przestanie być postrzegane tylko jako "ozdoba akwenów wodnych".
 
Dolfun II przy molo - statek pełnił rolę zaplecza logistycznego regat Patrząc na regaty z dystansu trzeba przyznać iż strzałem w "10" było umieszczenie bazy logistycznej na statku Dolfun II który przez dwa dni imprezy cumował przy molo. W sytuacji gdy najbliższe budynki nadające się na szatnie, bufet czy biuro prasowe znajdują się w odległości pół kilometra od regat - a tak było w przypadku molo w Sopocie - trudno sobie wyobrazić lepsze rozwiązanie.
 
W związku z imprezą dostaliśmy kilka sympatycznych listów. Fragmenty dwóch z nich pozwalamy sobie tutaj przytoczyć:
 
"(...)
Właśnie czytałem o MR przy molo w ten weekend.
Świetna sprawa!!!
(...)
Pozdrawiam,
Adam Czajka"
 
"...gratulacje dla Was za zorganizowanie pierwszych MK Cafe Match w Sopocie. Wygląda na to ze jest to robione b. dobrze i jak tak dalej pójdzie to impreza może nabrać międzynarodowych kolorów. (...) Może by tak MK Cafe "Baltic Match".
(...)
Pozdrawiam,
Krzysiek"

 
Podsumowując można śmiało stwierdzić że Regaty o Puchar Przewodniczącego Rady Miasta Sopotu były sukcesem organizacyjnym. Doświadczenia w niej zebrane przyczynią się z pewnością do jeszcze lepszej organizacji kolejnych tego typu imprez w Polsce. Sama formuła zyskała dużą aprobatę ze strony zawodników. Niektórzy wręcz nie mogą się już doczekać kolejnych zawodów i zapowiadają srogi rewanż na rywalach. Wielu spacerowiczów w ciągu tych dwóch dni dowiedziało się więcej na temat żeglarstwa niż w ciągu całego życia.
 
Ostatnie prace przy jachtach MK Cafe 24 Przy przygotowaniu zawodów pod okiem dyrektora d/s sportowo-organizacyjnych Fundacji Polska1 kapitana Wiktora Leszczyńskiego pracowali członkowie teamu Polska1: kierownik techniczny Mirosław Szymczak oraz Robert Banaszkiewicz, Paweł Bielecki, Maciej Borucki, Paweł Górski, Dariusz Kokosiński i Igor Szrubkowski.
 
MK Cafe-POSTI podczas Cutty Sark 2003 ©W.Heflich Już w najbliższy weekend odbędą się Regaty o Błękitną Wstęgę Zatoki Gdańskiej, na których Fundację Polska1 reprezentować będzie jacht klasy America's Cup - MK Cafe-POSTI. Jak powiedział Wiktor Leszczyński załoga na zawody jest już skompletowana, a jacht gotowy do obrony pucharu zdobytego w ubiegłym roku.
 
(Maciej Popielarz)

  Galeria zdjęć z regat (50 zdjęć) >>
  Archiwum >>
  plik word >>
 
  Po zaciętych regatach Puchar dla Stańczyka


28.09.2003 - Sopot - Marek Stańczyk został zwycięzcą regat meczowych o Puchar Przewodniczącego Rady Miasta Sopotu. Dwudniową imprezę zorganizowaną przez Fundację Polski Jacht w Pucharze Ameryki Polska1 oraz Sopot Yacht Club i Kąpielisko Morskie Sopot rozgrywano od soboty przy sopockim molo. Całe zawody rozgrywane były na czterech identycznych jachtach MK Cafe 24, przygotowanych przez jednego właściciela - Fundacje Polska1. Dzięki temu o wyniku mogły decydować jedynie umiejętności załóg.
 
Zwycięska załoga Marka Stańczyka z Pucharem Przewodniczącego Rady Miasta Sopotu W finale reprezentujący barwy YKP Gdynia Marek Stańczyk po bardzo zaciętym i widowiskowym pojedynku pokonał 3:2 Dominika Życkiego (Fundacja Polska1). Tak samo jak wczoraj wyścigi pomiędzy tymi sternikami były prawdziwą ozdobą imprezy. Żaden z zawodników nie osiągnął większej przewagi i wynik każdego wyścigu niemal do mety pozostawał nierozstrzygnięty.
 
Szczególnie dramatyczny przebieg miał wyścig trzeci. Tak oto opisał go Marek Stańczyk: - "Zaczęliśmy mając przewagę. Dominik miał karę za nie ustąpienie nam na prawym halsie podczas startu. Po okrążeniu dolnej boi wykonaliśmy zwrot na lewy hals aby ponownie złapać Dominika na karę. To się nam nie udało, dlatego wróciliśmy na prawy hals aby uzyskać krycie. Wtedy przyszła zmiana wiatru którą Dominik wykorzystał aby nas wyprzedzić. Na kursie genakerowym mając na Pojedynek pomiędzy Markiem Stańczykiem a Dominikiem Życkim koncie karę wykonał dwa zwroty przez rufę próbując wymusić na nas przewinienie. Gdyby to mu się udało kary by się wzajemnie zniosły. Tymczasem nam w tym czasie udało się zrobić zwrot na prawy hals i w efekcie to my złapaliśmy go na kolejną karę. My również otrzymaliśmy po chwili przewinienie i Dominikowi zostało jedno kółko do wykonania które wykonał tuż przed linią mety następnie wpływając na nią pierwszy. Okazało się jednak że podczas "kręcenia" kary nie schował dostatecznie genakera i karne okrążenie nie zostało mu zaliczone." Jak więc widać było co oglądać tym bardziej że krótka i nie wychodząca daleko w morze trasa wyścigów wytyczona została około 30 metrów od molo.
 
Trzecie miejsce zajęła załoga Piotra Wojewskiego (MRM Sailing Team), który w tak zwanym "małym finale" pokonał 2:1 ekipę Igora Szrubkowskiego (Zatoka Puck).
 
Całe regaty można napewno uznać za sukces zarówno pod względem sportowym jak i organizacyjnym. Dopisała również pogoda. Dobre widowisko na wodzie spowodowało że zawody wzbudziły spore zainteresowanie ze strony spacerowiczów. Z imprezy zadowoleni byli też zawodnicy. "Muszę przyznać że zaimponowała mi organizacja regat. Tym bardziej że był to pierwszy typowy match race w Polsce. Zawody był też dobrze prowadzone przez sędziów chociaż według moich własnych odczuć nie wszystkie decyzje były po mojej myśli. Przez to musiałem "wykręcić" kilka kar." - powiedział Dominik Życki. Zarówno on jak i zwycięzca regat - Marek Stańczyk wyrazili już chęć startu w następnej tego typu imprezie.
 
Sylwetki finalistów:
 
Marek Stańczyk Marek Stańczyk (załoga: Andrzej Kucieński, Maciej Kłosiński) - prezydent klasy 470, członek kadry narodowej w klasach DN, Cadet, 470. Wicemistrz Europy w bojerowej klasie DN, meczowy wicemistrz Polski w klasie 470. 3 miejsce w Pucharze Polski kl.470 (2001, 2002, 2003).
 
Dominik Życki Dominik Życki (załoga: Mirosław Szymczak, Paweł Górski) - członek kadry olimpijskiej w klasie Finn (1993 -2001), od 2000 roku członek załogi Polska1. Mistrz Polski kl.Finn (1994), meczowy wicemistrz Europy (1999) i wielokrotny zwycięzca regat meczowych w załodze MK Cafe Sailing Team (1999 - 2002) oraz Jabłoński Sailing Team. Dziennikarz miesięcznika Żagle.
 
Ostateczna klasyfikacja regat:
 
1.Marek Stańczyk (YKP Gdynia)
2.Dominik Życki (Fundacja Polska1)
3.Piotr Wojewski (MRM Sailing Team)
4.Igor Szrubkowski (Zatoka Puck)
5.Bohdan Goralski (Stal Gdynia)
6.Maciej Cylupa (Deceuninck Sailing Team)
7.Maciej Skibski (Sopot Yacht Club)
8.Adam Jankowski (YKP Gdynia)
 
  Szczegółowe wyniki regat >>
  Galeria zdjęć z regat (50 zdjęć) >>
  Archiwum >>
  plik word >>
 
  Puchar Przewodniczącego Rady Miasta Sopotu:
  Stańczyk z Życkim w finale

Regaty w Sopocie - pierwsze wyścigi
27.09.2003 - Sopot - Fantastyczna żeglarska pogoda powitała dzisiaj uczestników oraz widzów rozgrywanych przy sopockim molo regat meczowych o Puchar Przewodniczącego Rady Miasta Sopotu. Wiatr o sile 3 -5 w skali Bauforta wiejący od lądu dzięki czemu nie było wysokiej fali, pozwolił na rozgrywanie widowiskowych pojedynków. Ostatni - dwudziesty ósmy wyścig - zakończył się już o zmierzchu. Do oglądania regat nie była potrzebna z pewnością lornetka. Górną boje ustawiono zaledwie kilkadziesiąt metrów od obserwatorów, a boje dolną oraz linię mety tylko nieco dalej. Cała trasa została wytyczona wzdłuż molo, a zawodnicy płynąc na wiatr często zwroty wykonywali niemal ocierając się o krawędź pomostu wprawiając w niemałe osłupienie stojących tam widzów.
 
Ozdobą całej rundy był bez wątpienia mecz pomiędzy załogami Dominika Życkiego i Marka Stańczyka. Obaj sternicy pokazali lwi pazur i niemal na każdym kursie zamieniali się prowadzeniem. Ostatecznie o centymetry zwyciężył Stańczyk. Jutro obaj zawodnicy zmierzą się ponownie walce finałowej która toczyć się będzie do trzech zwycięstw. W tak zwanym małym finale (o trzecie miejsce) zmierzą się natomiast Piotr Wojewski z Igorem Szrubkowskim - będą walczyć do dwóch zwycięstw. Tak więc w niedzielę emocji podczas wyścigów na pewno nie zabraknie.
 
Regaty zorganizowane przez Fundację Polski Jacht w Pucharze Ameryki Polska1, Sopot Yacht Club oraz Kąpielisko Morskie Sopot już w tej chwili można uznać za imprezę udaną. Cenne doświadczenia zebrane podczas tych regat przyda się z pewnością przy realizacji cyklu regat meczowych który Fundacja Polska1 ma zamiar uruchomić w przyszłym roku.
 
Jutro walczyć będą:
 
o I m-ce Marek Stańczyk - Dominik Życki
 
o III m-ce Igor Szrubkowski - Piotr Wojewski
 
Tabela (miejsca 5-8):
 
5.Bohdan Goralski 3pkt
6.Maciej Cylupa 3pkt
7.Maciej Skibski 2pkt
8.Adam Jankowski 0pkt
 
  Wyniki rundy "każdy z każdym" >>
  Galeria zdjęć z regat (4 zdjęcia) >>
  Program regat >>
 

  


Ostatnia aktualizacja:
19.02.2006

   Match race
   Sopot 2003

 
50 zdjęć z regat
   meczowych w
   Sopocie

 
mecz w Sopocie
 
galeria zdjęć z
   Cutty Sark 2003

 
nowe tapety z
   Cutty Sark 2003